Liczba dislike'ów tam, gdzie jej miejsce
Pojawia się w firmowym pasku Lubię to / Nie lubię, w tym samym formacie co liczba polubień obok.
W listopadzie 2021 roku YouTube ukrył publiczną liczbę łapek w dół. Najszybszy sposób, by znów je zobaczyć, to darmowe rozszerzenie do przeglądarki: instalujesz raz, a liczba pojawia się obok przycisku Lubię to przy każdym filmie i każdym Short, w formacie samego YouTube.
Za darmo · bez konta · bez reklam w rozszerzeniu · 54 języki · Zobacz, jak to działa
🧩 Używasz Brave, Opery albo Vivaldi? Zainstaluj wersję dla Chrome — działa w każdej przeglądarce opartej na Chromium. Edge i Firefox mają własne wersje.
Aby zobaczyć łapki w dół na YouTube, zainstaluj w przeglądarce rozszerzenie liczące dislike'i. YouTube Dislike Counter jest darmowy, konfiguracja zajmuje jakieś trzydzieści sekund, a szacowana liczba łapek w dół pojawia się obok przycisku Lubię to przy każdym filmie — także na Shortach.
💡 Wolisz liczbę, której nie da się przeoczyć? Przełącz się w ustawieniach na licznik pływający: siedzi nad odtwarzaczem i przeżywa zmiany układu YouTube.
Tylko jeden pokazuje liczbę na filmie w trakcie oglądania.
| Sposób | Co dostajesz | Ograniczenia |
|---|---|---|
| Rozszerzenie przeglądarki (to) | Szacowana liczba dislike'ów prosto na stronie filmu, przy każdym filmie i Short, odświeżana w trakcie przeglądania. | Tylko przeglądarki na komputerze — aplikacja YouTube nie obsługuje rozszerzeń. |
| Strony pokazujące dislike'i | Wklejasz link do filmu i dostajesz szacunkową liczbę oraz stosunek łapek w górę do łapek w dół dla tego jednego filmu. | Jeden film naraz, w osobnej karcie. Żeby z tego skorzystać, trzeba opuścić YouTube. |
| YouTube Studio | Prawdziwa, dokładna liczba dislike'ów — ta, którą zapisuje sam YouTube. | Tylko dla filmów z Twojego kanału. Prawdziwej liczby przy cudzym filmie nie zobaczy nikt. |
Krótko: rozszerzenie w trakcie oglądania, strona-podglądarka do jednorazowego sprawdzenia, YouTube Studio dla własnego kanału. Jeśli chcesz mieć liczbę dislike'ów tam, gdzie była — na filmie, w trakcie oglądania — robi to dokładnie darmowe rozszerzenie poniżej.
YouTube ukrył publiczny licznik 13 listopada 2021 roku, tłumacząc, że zmiana chroni mniejsze kanały przed zorganizowanymi akcjami dislike'owania; miesiąc później liczba zniknęła też z API. Sam przycisk został. Prawdziwą wartość nadal widzi wyłącznie autor filmu, w YouTube Studio.
Dla widzów strata była praktyczna, nie polityczna. Stosunek łapek w górę do łapek w dół był najszybszym sposobem, by odróżnić poradnik, który działa, od takiego, który zabiera dziesięć minut, bezpieczny plik od podróbki, uczciwą recenzję od opłaconej — i działał w każdym języku, bez czytania jednego zdania. Przywrócenie tej liczby na stronę to całe zadanie tego rozszerzenia.
Nikt poza YouTube nie odczyta prywatnych danych o dislike'ach. Pokazywane liczby pochodzą z dwóch publicznych źródeł: archiwum wartości, które przed listopadem 2021 były jeszcze jawne, oraz głosów osób używających od tamtej pory rozszerzeń do dislike'ów. To połączenie daje szacunek — dobry przy filmach z dużą widownią, zgrubny przy małych kanałach i świeżych publikacjach.
Mówimy o tym wprost, bo to istotne: traktuj tę liczbę jako mocny sygnał, nie jako dane oficjalne. Rozszerzenie nigdy nie twierdziło, że czyta wewnętrzne statystyki YouTube.
Przeczytaj politykę prywatnościMałe, skupione na jednym zadaniu i darmowe. Pokazuje jedną liczbę i sporo się stara, żeby pokazywać ją dalej.
Pojawia się w firmowym pasku Lubię to / Nie lubię, w tym samym formacie co liczba polubień obok.
Shorty mają własny układ i własną kolumnę przycisków. Rozszerzenie obsługuje jedno i drugie, więc licznik towarzyszy Ci od strony filmu aż po kanał Shortów.
Wolisz ramkę nie do przeoczenia? Włącz tryb pływający w ustawieniach — liczba usadowi się nad odtwarzaczem, odporna na przebudowy przycisków YouTube.
Liczba jest pobierana przy otwarciu filmu i odświeża się przy przechodzeniu dalej, więc nie musisz czekać ani niczego klikać.
YouTube często przestawia swój kod. Rozszerzenie szuka rzędu przycisków na kilka sposobów i odświeża swoje selektory, zamiast być zepsute do następnej wersji.
Działa wyłącznie na youtube.com. Pyta o liczbę dla oglądanego filmu po jego identyfikatorze i nigdy nie buduje profilu odwiedzanych przez Ciebie stron.
Wizytówka w sklepie i ta strona obejmują wszystkie języki obsługiwane przez Chrome Web Store.
Bez rejestracji, bez abonamentu, bez reklam w środku. Instalujesz i działa.
W oficjalnej aplikacji YouTube na Androida i iOS nie: te aplikacje nie uruchamiają rozszerzeń i nie ma na to obejścia. Podchodź nieufnie do aplikacji obiecujących pokazanie dislike'ów wewnątrz aplikacji YouTube — po prostu nie mają dostępu do tych danych.
Na telefonie działa to: Firefox na Androida instaluje wersję dla Firefoksa prosto z addons.mozilla.org, a Kiwi Browser wersję dla Chrome. Otwórz youtube.com w takiej przeglądarce zamiast w aplikacji, a liczba pojawi się tak samo jak na komputerze.
Tak. W YouTube Studio, w sekcji Analityka, dokładna liczba dislike'ów Twoich filmów wciąż tam jest — nigdy nie zniknęła, przestała tylko być publiczna. Czego nie powie Ci żadne rozszerzenie ani żadna strona, to kto dał łapkę w dół: YouTube nigdy nie ujawnił tożsamości głosujących nikomu, także autorowi filmu.
Ta sama strona filmu, różnica jednej liczby.
Pytania, które ludzie naprawdę wpisują w wyszukiwarkę — i przysyłają nam.
Zainstaluj rozszerzenie liczące dislike'i w przeglądarce na komputerze. Z YouTube Dislike Counter szacunek pojawia się sam obok przycisku Lubię to, przy każdym filmie i każdym Short — bez konta i bez klikania. Jeśli przy instalacji YouTube był już otwarty, odśwież raz kartę.
YouTube ukrył ją 13 listopada 2021 roku, powołując się na ochronę mniejszych kanałów przed zorganizowanymi akcjami, a miesiąc później usunął ją z API. Przycisk został; zniknęła tylko liczba publiczna. Autor filmu nadal widzi prawdziwą wartość w YouTube Studio.
To bliskie szacunki, a nie prywatne dane YouTube. Łączą archiwum zebrane, gdy liczniki były jeszcze jawne, z głosami dzisiejszych użytkowników rozszerzeń. Popularne filmy sprzed zmiany są najdokładniejsze; świeże publikacje i małe kanały najmniej wiarygodne.
Tak. Shorty mają własny układ i własną kolumnę przycisków, a rozszerzenie obsługuje jedno i drugie, więc licznik idzie z Tobą do kanału Shortów. Szacunki są tam zgrubniejsze, bo zarchiwizowanych głosów jest znacznie mniej.
Nie — aplikacja YouTube na Androida i iOS nie uruchamia rozszerzeń, więc żadne z nich nie wstawi tam liczby. Na telefonie otwórz youtube.com w przeglądarce obsługującej rozszerzenia, na przykład Firefoksie na Androida albo Kiwi Browser, i zainstaluj je tam.
Nie, i nikomu innemu też się nie da. YouTube nigdy nie udostępnił tożsamości głosujących — ani widzom, ani rozszerzeniom, ani nawet autorowi filmu. Każda strona lub aplikacja obiecująca taką listę zwyczajnie kłamie.
Tak. W YouTube Studio, w Analityce, dokładna liczba dislike'ów Twoich filmów jest nadal raportowana. To jest ta prawdziwa; to, co rozszerzenia pokazują przy cudzych filmach, jest szacunkiem.
Całkowicie darmowe: bez konta, bez abonamentu, bez reklam wewnątrz rozszerzenia. Działa tylko na youtube.com, pyta o liczbę po identyfikatorze filmu i nigdy nie zbiera historii przeglądania. Ta strona wyświetla reklamy i to one płacą za serwery.
Są trzy wersje: Chrome, Microsoft Edge i Firefox. Brave, Opera i Vivaldi to przeglądarki na Chromium, więc instalują wersję z Chrome Web Store i działa ona identycznie. Wersja dla Naver Whale jest w przygotowaniu.
Najpierw odśwież kartę YouTube: karty otwarte w trakcie instalacji lub aktualizacji wykonują stary skrypt, dopóki nie zostaną przeładowane. Jeśli to nie pomoże, sprawdź, czy o ten sam przycisk nie walczy drugie rozszerzenie do dislike'ów, a potem przełącz się w ustawieniach na tryb pływający. Poradnik omawia każdy przypadek.
Możesz, ale zwykle kończy się to źle. Dwa rozszerzenia piszące w ten sam rząd przycisków potrafią wypisać liczbę dwa razy albo nadpisywać się nawzajem — licznik miga lub znika. Zostaw to, które wolisz, a drugie wyłącz.
Nie. To niezależne rozszerzenie bez żadnego związku z YouTube ani Google. YouTube jest znakiem towarowym Google LLC, wymienionym tu wyłącznie po to, by opisać, co rozszerzenie robi.
Za darmo, pół minuty instalacji, działa już przy następnym otwartym filmie.
🧩 Używasz Brave, Opery albo Vivaldi? Zainstaluj wersję dla Chrome — działa w każdej przeglądarce opartej na Chromium. Edge i Firefox mają własne wersje.
Bez konta. Bez reklam w rozszerzeniu. Odinstalujesz jednym kliknięciem, jeśli to nie dla Ciebie.